Okiem niewidomego: Kuchenna (nie całkiem) katastrofa
- Przejdź do artykułów z tagiem dostępne sprzęty
- Przejdź do artykułów z tagiem dostępność
- Przejdź do artykułów z tagiem okiem niewidomego
Treść artykułu
Kuchnia to takie miejsce w domu, w którym wiele się dzieje. I to nie tylko wtedy, gdy zbieramy się przy posiłkach, ale także przy gotowaniu. No chyba że piekarnik właśnie odmówił współpracy. Przyczyna? Blokada rodzicielska.
Jak to się stało?
Nie do końca wiem, w jaki sposób blokada rodzicielska została włączona. Prawdopodobnie podczas sprzątania. Mój piekarnik ma co prawda dwa manualne pokrętła do wybierania programów i temperatury. Ale pomiędzy nimi jest kilka dotykowych przycisków, których zazwyczaj nie ruszam. Pozwalają one między innymi na ustawienie zegara, minutnika, czy właśnie włączenie wspomnianej blokady. Prawdopodobnie więc aktywacja nastąpiła podczas przecierania panelu ściereczką.
Naciśnięcie dotykowych przycisków na piekarniku wymaga nieco więcej siły niż ta sama operacja na telefonie. Ale no cóż, przy jakiejś bardziej zaschniętej plamie na panelu też szmatkę przyciska się mocniej. Przecież chodzi o to, żeby się jej pozbyć, prawda? Tym razem bonusowo włączyła się też blokada rodzicielska.
Diagnoza problemu
Jak ustaliłam, co się stało? W kilku krokach. Zaczęłam od tego, że jak zawsze ustawiłam temperaturę pieczenia, żeby potem od razu włączyć wybrany program i już. No tyle że przy włączaniu programu coś sobie tylko radośnie zapiszczało i tyle.
Czyżbym popsuła piekarnik? A może jest jakiś komunikat, który się wyświetla? Nie miałam pojęcia, więc sięgnęłam po aplikację do rozpoznawania obrazu i zrobiłam zdjęcie. Z pomocą AI ustaliłam, że została włączona blokada rodzicielska. Wystarczyło też nacisnąć na ikonę kłódki, żeby odblokować piekarnik. Ale jak znaleźć kłódkę na zupełnie płaskim panelu? Łatwo nie będzie.
Operacja zdjęcia blokady rozpoczęta
Usunięcie blokady rodzicielskiej wymagało zaangażowania trzech osób, dwóch telefonów i Whatsappa. Proces wyglądał mniej więcej tak:
1. Połączenie wideo do Radka, kolegi z zespołu Kinaole, to krok pierwszy. Radek bowiem jest mistrzem świata w cierpliwości i rozwiązywaniu problemów technicznych.
2. Moja przyjaciółka Kasia (także osoba niewidoma) trzymała telefon podczas połączenia wideo. Chodziło o to, żebym miała wolne ręce i mogła prowadzić dalsze działania. Tylny aparat w telefonie musiał też być odpowiednio daleko od piekarnika, żeby mógł złapać ostrość.
3. Ponieważ piekarnik jest w rogu kuchni i jego panel jest czarny, to nawet przy zapalonym świetle niewiele było widać. Wykorzystałam więc drugi telefon, używając go jako latarki, aby doświetlić panel.
4. No i wreszcie przyszedł czas na odnalezienie rzeczonej ikony kłódki. To ostatnie było w sumie najkrótszą częścią całej operacji, ponieważ Radek doskonale wie, jak udzielać wskazówek w takich sytuacjach.
Efekt? Zdjęta blokada rodzicielska. Obiad uratowany. Piekarnik już działa, więc w przeciągu godziny zjemy coś pysznego. Całkowity czas operacji? Nieco ponad pół godziny. Osobie widzącej prawdopodobnie zajęłoby to jakieś 30 sekund. Ale cóż, lepiej tak, niż czekać do następnego dnia, aby pomógł mi ktoś z rodziny. Moimi najbliższymi sąsiadami są starsze osoby, więc nie próbowałam nawet prosić ich o pomoc, aby nie dodawać im stresu. Są to bowiem osoby nietechniczne.
Podsumowanie
Jak już kiedyś pisałam, znalezienie naprawdę dostępnych dla osoby niewidomej urządzeń kuchennych to niełatwa sprawa. I nawet gdy uda mi się trafić na te częściowo dostępne, nadal zdarzają się podobne niespodzianki. Zaprojektowanie interfejsu dostępnego dla osoby niewidomej nie jest aż tak trudne, jak się wydaje. Aby dało się korzystać z przycisków, muszą się odróżniać od otoczenia, co nie oznacza wcale, że muszą być odstające. W kuchni to nawet lepsze, gdy są bardziej płaskie, bo prościej zadbać o czystość urządzenia.
Ale to nie najważniejszy morał z tej historii, a przy najmniej nie dla mnie. Radku, Kasiu, dziękuję za pomoc. Dzięki waszemu zaangażowaniu obiad został uratowany, a piekarnik nie uważa mnie już za trzylatka, który nie powinien przy nim majstrować.
Barbara Filipowska
Audytor dostępności
Polecane artykuły
-
23.10.2023Dostępność cyfrowaPokrętło VoiceOver. Do czego służy?
Dzisiaj chciałabym skupić się na jednym z bardziej istotnych sposobów, w jaki użytkownicy VoiceOver, wbudowanego w iOS czytnika ekranu, komunikują…
-
08.11.2024Dostępność cyfrowaOd teorii do praktyki: Jak szerzyć wiedzę na temat dostępności wewnątrz organizacji?
Dostępność to proces – to zdanie powtarzamy w Kinaole jak mantrę, gdzie i kiedy się da. Audyty dostępności, optymalizacja produktów…
-
05.07.2024Akademia WCAGWCAG 2.1 – Kryterium 3.3.1 – Identyfikacja błędów (Poziom A)
Wszyscy popełniamy błędy. WCAG jednak o nas dba i informuje, kiedy się to wydarzyło! Szkoda, że w prawdziwym życiu takich…